Jak ubierają się analityczne osobowości?

Przeczytasz w 3 min

Lubisz cyferki i tabelki, chętnie nosisz sztywne koszule, a Twoim hobby jest prasowanie? Prawdopodobnie jesteś analitycznym typem pracowobości! Sprawdź, czym się charakteryzuje ta stylowa osobowość.

Czytaj dalej Jak ubierają się analityczne osobowości?

Wojowniczka i Wojownik, czyli nowe typy stylowej osobowości

Przeczytasz w 3 min

W życiu zawodowym zawsze dążysz do celu i skupiasz się na realizacji zadań? Prawdopodobnie jesteś Wojowniczką lub Wojownikiem. Sprawdź, na czym polega ten typ pracowobości!

Czytaj dalej Wojowniczka i Wojownik, czyli nowe typy stylowej osobowości

Poznaj typ stylowej osobowości – Gwiazdę

Przeczytasz w 4 min

Lubisz błyszczeć i być w centrum uwagi? Z pewnością jesteś najbardziej barwnym typem pracowobości, czyli gwiazdą! Sprawdź, jak powinnaś się ubierać i które dodatki są dla Ciebie najlepsze.

Czytaj dalej Poznaj typ stylowej osobowości – Gwiazdę

Wybór OSY: Torebka Friis & Company

Przeczytasz w < 1 min

Torebka Friis and CompanyTorba, która pomieści wszystko, ma świetną cenę a do tego jest bardzo modna!

Noszą ją gwiazdy, blogerki i fashionistki. Idealna do romantycznej sukienki typu maxi jak i ostrzejszych stylizacji. Świetna do spodni dzwonów w stylu lat 70-tych.

Czytaj dalej Wybór OSY: Torebka Friis & Company

Metamorfoza: w czym na randkę do kina? [video]

Przeczytasz w < 1 min

Każda sylwetka i typ urody wymaga nieco innej oprawy. Zapraszamy do obejrzenia najnowszego odcinka video-poradnika “Z miłości do ubrań, czyli w czym na randkę?” Moniki Jurczyk a.k.a Osobistej Stylistki, w którym dowiesz się najlepiej będziesz wygladać na randce… w kinie. Metamorfozie poddał się Paweł z Krakowa ;)

Materiały był kręcony w studiu answear.com przez zespół OSY dla portalu Sympatia.pl.
Czytaj dalej Metamorfoza: w czym na randkę do kina?

Wyznania zawodowej zakupoholiczki: Kupowanie z dreszczykiem

Przeczytasz w 2 min

Monika OSA JurczykKupuję zawodowo. Od sześciu lat pomagam klientkom wybierać najlepsze dla nich fasony, kolory, stylizacje. Dlatego czasami do tzw. “zwykłych sklepów” wchodzę jak do własnej szafy. Wszystko już widziałam. Wszystko już wiem. Nihil novi. Brakuje jeszcze tylko tego, żebym już na wejściu, jak w progu własnej garderoby, jęczała “nie mam co na siebie włożyć”. Ale kocham ubrania. Wciąż i miłością niezmienną. Tylko zaczynam się czuć jak w starym małżeństwie. Zero ekscytacji. Wcześniej kupowałam z namiętnością ,dziś muszę stosować pewne sztuczki, żeby modowy żar rozpalić na nowo.

Odtrutką skuteczną acz chwilową są zakupy zagraniczne. Najlepiej połączone z poszukiwaniem inspiracji na poszczególnych tygodniach mody lub targach. Shopping połączony z modową edukacją nie jest bowiem aż takim obciążeniem dla sumienia. Przecież przyjechałam do pracy, a zakupy to tak tylko „przy okazji”. Kończą się jednak niesmakiem jak chwilowy romans. Wracam bowiem do swojego świata i wpadam w jeszcze większy zakupowy dołek. Bo teraz oprócz tego, że znudzona jestem także bardziej krytyczna. Nic mnie nie kręci, wszystko oceniam pod kątem niedawnego ubraniowego szału.
Czytaj dalej Wyznania zawodowej zakupoholiczki: Kupowanie z dreszczykiem