Niewysoki wzrost a kupno spodni. Czyli krótko o za długich nogawkach

Jak powszechnie wiadomo, zakupy to fajna sprawa – pokażcie mi tu kogoś, kto czyta tego bloga, a nie lubi porządnego, relaksującego shoppingu. Ja również nie jestem wyjątkiem, jednak niestety, przyjemność z chodzenia po sklepach trwa u mnie do momentu, w którym nadchodzi czas na kupienie spodni.

Nie jest to częsta sytuacja – spodnie noszę do oporu i niechętnie rozstaję się nawet z najbardziej przetartą, wyblakłą i dziurawą parą, ale i tak za każdym razem przyprawia mnie o dreszcze.

Czytaj dalej Niewysoki wzrost a kupno spodni. Czyli krótko o za długich nogawkach