Trendy jesień / zima 2010 – część #1

Answear Blog
|
29 listopada 2010
|
Przeczytasz w 3 min
Przeczytasz w 3 min

Jak co roku światowe stolice mody dyktują trendy, które pomogą nam w mniejszym lub w większym stopniu przetrwać zapowiadaną zimę stulecia w pięknym stylu.

Czym zaskoczą nas projektanci w tym sezonie?

Długością?

Mini spódniczki zachowaj na lato, daj się wciągnąć w przyjazny dla zimy trend. Wyjmij leżący na dnie szafy wyciągnięty sweter, pożycz od mamy długą spódnicę za kostki, która święciła triumfy w latach 70, całość podrasuj dodatkami w wyraźnym stylu, nie zapomnij podkreślić talii szerokim pasem albo nawet kilkoma naraz. Zdejmij na chwilę dwunasto-centymetrowe obcasy i wrzuć na luz.

Powrotem do przeszłości?

Tegoroczny powrót do kanonów lat 50 to powrót do esencji kobiecości: rozkloszowane spódnice, ołówkowe klasyki z podwyższonym stanem. Jedwabne bufiaste bluzki, żakiety mocno podkreślające talię. Gorsety, pończochy, szpilki wyprofilowane w słodki czubek. Zapomnij o spodniach! Jeżeli w dzieciństwie byłaś fanką Marylin Monroe i Sofii Loren, znasz na pamięć „Jak poślubić milionera” i zawsze marzyłaś o torbie Hermès Kelly – to trend dla Ciebie.

Futrzanym ciepłem?

Futro króluje na pokazach, czasem nałożone na gołe ciało, czasem jako wykończenie looku – etola, futrzana kamizelka. Na pokazie Chanel widzimy tylko futro: klasyczne kostiumy w furzanej wersji, futrzane kombinezony, buty, torebki sprawiają, że modelki wyglądają jak skinny wersje potwora yeti. Na szczęście oprócz prawdziwych futer możemy zobaczyć sztuczne futra o pięknym umaszczeniu (Chanel) które, teoretycznie , pozbawią nas wyrzutów sumienia i debetu na karcie kredytowej.

Męskim minimalizmem?

Tego sezonu kobiecość lat 50 staje w opozycji z męskim stylem lat 90. Dobry trend dla miłośniczek biurowego dresscodu, zapożyczenia z męskiej garderoby zawsze dodają klasy- garnitury, wełniane trencze, golfy, koszule całość zachowana w minimalistycznym, wyważonym stylu i kontrastowych kolorach.

Barokowym bogactwem?

Na pokazie Alexandra McQueena w Paryżu modelki wyglądały jak barokowe gobeliny, Balmain obsypał je złotem, Emilio Pucci ubrał w stalowe sieci. W stolicach mody kryzys ekonomiczny dawno się już skończył. Ten sezon opanowały metaliczne, odbijające światło tkaniny przyciągające uwagę bardziej niż warstwy cekinów podczas ubiegłej zimy.

Dużą ilością wełny?

Tej zimy nie zmarzniesz – Sonia Rykiel jak zawsze otuli nas dzianiną: spodnie, topy, długie swetry, szaliki. Wzory w stylu alpejskim (Missoni) wariacje na temat Aspen- na pokazie D&G modelki chodziły po wybiegu w narciarskich goglach na głowie. Do tego grube wełniane rajstopy i kozaki albo dla odważnych i odpornych na mróz – letnie szpilki (Sonia Rykiel)


Ciepło, wygodnie, szykownie, ekscentrycznie. Poczuj się potworem yeti, Marią Antoniną lub mężczyzną- wszystkie te możliwości roztaczają przed tobą trendy tego sezonu.