Przeczytasz w 3 min 25 mar 2026

Lacoste Elite Active – retro, w którym chodzi współczesność

tekst: Lara
Przeczytasz w 3 min

Sneakersy – każdy ma swoje ulubione. O to miano chce powalczyć Lacoste Elite Active prezentując model, który bierze energię lat 70. i przenosi ją w rytm dzisiejszego miasta.

To model zbudowany na klasycznej, biegowej sylwetce inspirowanej archiwalnymi butami do biegania. Ale zamiast kopiować przeszłość, Lacoste przetwarza ją na coś bardziej dynamicznego i lekkiego w odbiorze. To trochę jak stary winyl puszczony przez nowoczesny system – brzmienie zostaje, ale jakość i energia są zupełnie inne.

Z czego są zrobione? Lekki nylon zestawiony z fakturowanym zamszem tworzy wyraźną, ale niewymuszoną grę struktur. To właśnie ten kontrast sprawia, że but nie jest płaski wizualnie, ma bardzo atrakcyjną, estetyczną głębię, ruch, coś, co zmienia się w zależności od światła i stylizacji. Ich siła tkwi w równowadze. Nie są ani zbyt sportowe, ani przesadnie modowe.

Elite Active to jednak nie tylko estetyka. Konstrukcja jest przemyślana tak, żeby dostarczała komfortu w codziennym ruchu – lekka forma, stabilna podeszwa EVA. To buty stworzone do życia w biegu, ale bez potrzeby przyspieszania. Bardziej chodzi o płynność niż tempo.

Kolorystyka dodatkowo podkreśla ich podwójną naturę. Z jednej strony klasyczne, głębokie zielenie nawiązujące do sportowego DNA marki, z drugiej jaśniejsze, pastelowe kolory, które wprowadzają lekkość i świeżość. To balans między czymś osadzonym a czymś bardziej swobodnym – dokładnie tak, jak wygląda dziś moda uliczna.

Elite Active są jak dobrze zmontowany film z dwóch epok. Z jednej strony wyraźnie czuć inspirację klasycznymi butami biegowymi – lekkość formy, znajome linie, sportowy rodowód. Z drugiej wszystko zostało przefiltrowane przez współczesność: proporcje są bardziej dopracowane, detale subtelniejsze, a całość naturalnie wpisuje się w miejski rytm.

To retro, które nie stoi w miejscu, tylko radośnie idzie do przodu.

Przeczytaj inne artykuły