Przeczytasz w 3 min 23 kwi 2026

Marka Billi Bi: 90 lat rodzinnej elegancji. Kampania SS26 opowieścią o dziedzictwie i teraźniejszości

tekst: Lara
Przeczytasz w 3 min

W najnowszej kampanii Billi Bi granica między prywatnym archiwum a modową narracją zaciera się całkowicie. Rodzina Friis staje przed obiektywem pokazując, że dziedzictwo może być nie tylko historią, ale też współczesnym stylem życia.

W świecie mody luksusowej coraz rzadziej mówi się wyłącznie o produkcie. Billi Bi idzie o krok dalej, oddając głos temu, co najintymniejsze – rodzinie.
W kampanii SS26 przed obiektywem staje CEO marki, Carsten Friis, wraz z trzema pokoleniami swojej rodziny: synami oraz matką, Anne. To nie jest jednak klasyczny portret rodzinny. Scena przypomina elegancki garden party – lekkie, niemal filmowe, ale jednocześnie głęboko zakorzenione w historii.

Za tą kompozycją stoi opowieść sięgająca 1936 roku, kiedy dziadkowie Carstena Friisa założyli fabrykę obuwia, dając początek rodzinnej tradycji, która dziś trwa już niemal 90 lat.

Dziedzictwo, które nie stoi w miejscu
Billi Bi, marka z 33-letnią historią w obecnej formie, nie traktuje archiwum jak muzeum. Wręcz przeciwnie – przeszłość staje się tu materiałem roboczym.
Kolekcja SS26 czerpie inspiracje z własnych zasobów projektowych, w szczególności z lat 90., reinterpretując je w duchu współczesnej prostoty. Minimalizm tamtej dekady powraca, ale nie jako cytat – raczej jako nastrojowa pamięć o formie, która nadal działa.

To moda, która mówi spokojnym, pewnym tonem: to już było, ale teraz znaczy coś nowego.

Kobiecość Billi Bi
W centrum kolekcji znajdują się buty, które balansują pomiędzy elegancją a codziennością. Obcasy są obecne, ale nie dominujące – projektowane tak, by nie odbierać swobody ruchu.

Paleta kolorów przechodzi od ciepłych, naturalnych tonów po bardziej wyraziste akcenty, które nadają kolekcji lekkości i współczesnej energii. Wykończenia o subtelnym połysku dodają głębi, sprawiając, że klasyczne formy zyskują nową, niemal biżuteryjną jakość.

Szczególną rolę odgrywają modele wsuwane – proste, intuicyjne, zaprojektowane tak, by nosiło się je komfortowo na co dzień i pasowały do bardziej uroczystych momentów. To obuwie, które nie wymaga wysiłku, a jednocześnie nie rezygnuje z wyrafinowania.

90 lat historii w jednym kadrze
Najsilniejszym elementem kampanii pozostaje jednak jej wizualna narracja.
Rodzina Friis nie jest tu jedynie symbolem ciągłości marki. Jest jej żywym archiwum -dowodem na to, że w świecie mody, który tak często zmienia kierunek, prawdziwa siła tkwi w konsekwencji.

Całość nasuwa przyjemne skojarzenie z lekkim, niespiesznym letnim popołudniem w ogrodzie.

Avatar photo

Lara

Żyje w słowach i między słowami. Aktywna, ale przede wszystkim sportowo. Wolny czas najchętniej spędza w kinie lub w podróży.

Przeczytaj inne artykuły