
„Dania jest jak małe, sekretne miejsce ze swoim własnym, wyjątkowym językiem.” Ten cytat z Heleny Christensen doskonale oddaje także charakter Copenhagen Fashion Week. Odbywający się w dniach 27-31 stycznia 2025 roku, jak zawsze przyciągnął uwagę i skupił emocje świata mody, prezentując kolekcje na sezon jesień-zima 2025.
Choć Kopenhaga nie należy do tradycyjnej “Wielkiej Czwórki” stolic mody, jej znaczenie w branży rośnie z każdą edycją, także dzięki obranej formule wydarzenia skupionego na zrównoważonym rozwoju i innowacyjnym podejściu do designu.
Minimalizm i funkcjonalność na wybiegach
Tegoroczna edycja wyróżniała się powrotem do minimalistycznych form i praktycznych rozwiązań. Projektanci, inspirowani skandynawską estetyką, skupili się na prostocie i funkcjonalności, co znalazło odzwierciedlenie w prezentowanych kolekcjach.
Marka ÓperaSPORT zaprezentowała projekty inspirowane stylem Art Deco, łącząc polka dots z minimalistycznym przepychem. Z kolei Birrot postawił na praktyczną elegancję w głębokich burgundowych tonacjach.
Zrównoważony rozwój w centrum uwagiCopenhagen Fashion Week od lat kładzie duży nacisk na ekologię i odpowiedzialność społeczną. W 2025 roku organizatorzy wprowadzili jeszcze bardziej rygorystyczne wytyczne, wymagając od uczestniczących marek posiadania strategii zrównoważonego rozwoju oraz stosowania materiałów z recyklingu. To podejście umacnia pozycję Kopenhagi jako lidera w promowaniu odpowiedzialnej mody.
Street style: estetyczna uczta dostępna dla wszystkich
Ulice Kopenhagi podczas tygodnia mody pełne były świetnie ubranymi ludźmi w stylizacjach, które łączyły w sobie prostotę, kreatywność i elegancję. Goście wydarzenia, inspirowani skandynawskim stylem, wybierali klasyczne płaszcze, sztuczne futra oraz bardzo pomysłowe warstwowe zestawienia, tworząc looki zarówno stylowe, jak i praktyczne. Deszczowa aura nie zniechęciła miłośników mody, którzy udowodnili, że komfort i estetyka mogą iść w parze.
Najważniejsze pokazy i trendy
Wśród najbardziej oczekiwanych pokazów znalazły się prezentacje takich marek jak The Garment, Stine Goya czy Rolf Ekroth, a także Herskind, Rotate, Munthe i Gestuz. Każda z nich przedstawiła unikalne podejście do skandynawskiego stylu, od eleganckich peleryn po nocne kreacje. Marka Munthe przywróciła do łask boho i Indie Sleaze, podczas gdy Marimekko sięgnęło do swoich archiwów, prezentując kwieciste wzory w żywych kolorach.
Kopenhaga nie wychodzi z modyCopenhagen Fashion Week 2025 udowodnił, że Kopenhaga jest nie tylko źródłem najnowszych trendów, ale także niekwestionowanym liderem w promowaniu zrównoważonej i odpowiedzialnej mody. Połączenie minimalistycznej estetyki z troską o środowisko oraz praktycznym podejściem do ubioru sprawia, że zarówno teraz, jak i w przyszłości ranga CFW będzie tylko rosła.
Cover photo: Won Hundred AW25 Runway
źródło: Won Hundred – Copenhagen Fashion Week





