Przewodnik jesieniary – czego warto spróbować o tej porze roku?

Justyna M.
|
17 października 2022
|
Przeczytasz w 3 min
Przeczytasz w 3 min
Przeczytasz w 3 min

Jesienny hedonizm właśnie się zaczyna! 

To przewodnik dla jesieniar pełną gębą, jak i osób aspirujących do tego miana. W październiku – najbardziej złocistym, efektownym i przepełnionym klimatem miesiącu oddajemy się w pełni wszystkim aktywnościom, których pełnię i piękno możemy poczuć tylko o tej porze roku.

Zacznij dzień od jesiennych słodkości

Nic tak nie pobudza i nie nastraja pozytywnie na resztę dnia jak zapach świeżo wypieczonej drożdżówki ze słodką kruszonką, spożywaną w towarzystwie kawy lub herbaty. Koniecznie ze śliwkami lub cynamonem! Korzystając z sezonowych owoców pałaszuj także słodkości z jabłkiem i dynią, urzekające aromatycznym, korzennym zapachem. I pamiętaj, jesienne słodkości nie wliczają się w Twój dzienny limit kalorii ;) Możesz uwolnić swe kulinarne moce i wolnej chwili przygotować jesienne ciasto (lub ciastko), albo w poszukiwaniu najlepszych smaków, wybrać się na miasto. Uwaga, to już naprawdę ostatnie dni, aby rozkoszować się posiłkiem w kawiarnianym lub restauracyjnych ogródku, wdychając jesienne powietrze i obserwując miejską krzątaninę.



Skomponuj swój bukiet z liści

Teraz, kiedy powietrze przesycone jest zapachem suchych traw i liści, staraj się jak najwięcej przebywać na świeżym powietrzu i napawać oczy tym niesamowitym widokiem. Jesień nawet z prozaicznego krajobrazu uczyni dzieło sztuki. Wybierz się do najbliższego parku, skweru czy lasu, by poczuć przyjemny szelest pod butami i poszukać jesiennych skarbów. Żołędzie, kasztany, jarzębina, dzika róża i wreszcie… liście. Niczym dziecko, szukaj tych najokazalszych modelów w intensywnym kolorze. A potem skomponuj z nich swój własny bukiet. Zebrane skarby możesz też zasuszyć, by później skomponować z nich kolaż, który zawiśnie w Twoim mieszkaniu. Mała rzecz, a cieszy!

Na weekend zaszyj się na łonie natury

Weekendowe city break? Jesienią przede wszystkim góry, które teraz prezentują się majestatycznie, a zarazem romantycznie, skąpane we wszystkich odcieniach złota, brązów, pomarańczy i czerwieni. Celujemy nie tylko w te najwyższe i najpopularniejsze szczyty, ale również w miejsca nieco mniej oblegane przez turystów. Umówmy się – w październiku każda miejscówka ma swój urok. Jeśli nie przepadasz za wyjazdami w miejsca leżące kilkaset metrów nad poziomem morza, zachęcamy Cię do eksplorowania swojej okolicy. Na 99% w promieniu kilkudziesięciu kilometrów czai się klimatyczny pensjonat położony w otoczeniu natury, w którym zaszyjesz się na weekend, by w pełni oddać się chillowaniu, spacerując za dnia, a wieczorami czytając książki w blasku kominka.



Idź na grzyby!

Grzybobranie – to nowy sport narodowy rozgrywany wyłącznie w jesiennych mistrzostwach. Przyciąga znawców tematu, jak i początkujących adeptów, świetnie wpływa na kondycję, poprawia koncentrację i dostarcza niesamowitych emocji. Trudno opisać radość i satysfakcję, jakie towarzyszą znalezionym borowikom, rydzom czy kozakom – koniecznie musisz wypróbować tego na własnej skórze. Wstań bladym świtem i wyposażona w koszyk, wyrusz na spotkanie jesiennym królom leśnych ściółek (niemniej, muchomory omijaj). Najlepiej z atlasem grzybów, bo przecież nikt nie jest nieomylny.

Rozkoszuj się długimi wieczorami

Zapadający dość wcześnie zmrok nie musi być dołujący – to właśnie jesienią panują odpowiednie warunki, by nadrobić wszystkie filmowe i serialowe zaległości. Długie wieczory sprzyjają też podróżom do krainy książek, niekończącym się rozmowom ze znajomymi, np. przy kubku herbaty i planszówkach, wreszcie, rozwijaniu nowego hobby. To właśnie teraz jest czas na eksperymentowanie, testowanie i poznawanie nowych rzeczy!