
Powrót do biura nie musi oznaczać powrotu do oczywistości. Patrizia Pepe patrzy na codzienność z innej perspektywy – przez detale, proporcje i małe gesty, które potrafią nadać zwykłym momentom zupełnie nowy charakter.
Lato w pełni, ale jego koniec powoli się zbliża. Miast zaczyna przyspieszać, kalendarz ponownie się zapełnia, a garderoba przechodzi z trybu wakacyjnego w bardziej miejski rytm. To dobry moment, żeby na nowo spojrzeć na to, co nosimy do pracy. Nie po to, by wracać do sztywnych zasad dress code’u, ale by znaleźć sposób ubierania, który naprawdę pasuje do nas.
W swojej kampanii FRAMES Patrizia Pepe właśnie detale wysuwa na pierwszy plan. Marka przygląda się pozornie zwyczajnym chwilom i pokazuje, że to właśnie one często zostają z nami najdłużej. Szybkie spojrzenie, gest, sposób poruszania się, chwila przed wyjściem z domu. Moda staje się ich naturalną częścią – nie kostiumem na wyjątkową okazję, ale sposobem wyrażania siebie każdego dnia.


Poza dress code’em
Powrót do biura można potraktować jako pretekst do ponownego odkrycia klasyki. Marynarka nie musi oznaczać formalnego garnituru, a koszula nie musi być biała i przewidywalna. Włoski charakter Patrizia Pepe polega na tym, że znane elementy garderoby zyskują bardziej zdecydowaną sylwetkę, interesujące proporcje i detal, który zmienia ich odbiór.
Garniturowe spodnie mogą spotkać się z bardziej miękką górą, dopasowana marynarka zyskać kontrast w postaci biżuterii, a dopracowana sukienka sprawdzi się równie dobrze podczas spotkania w biurze, co przy wieczornym wyjściu. Back to Office nie oznacza tutaj powrotu do jednego schematu. To zaproszenie do znalezienia własnego.


Detale zmieniają wszystko
Kampania FRAMES przypomina, że nie zawsze potrzebujemy wielkich zmian, żeby nadać stylizacji nowy charakter. Czasem wystarczy jeden element – wyrazista torebka, biżuteria, ciekawa faktura, mocniejszy kolor albo sposób, w jaki zestawiamy ze sobą pozornie klasyczne rzeczy.
Właśnie w takich drobnych decyzjach kryje się charakter Patrizia Pepe. Marka nie narzuca jednego sposobu ubierania się. Zamiast tego zostawia przestrzeń na własną interpretację – bardziej minimalistyczną, bardziej wyrazistą albo balansującą pomiędzy jednym a drugim.
Od pierwszego spotkania do ostatniego planu dnia
Dobrze zaprojektowana garderoba do pracy powinna nadążać za dniem. Poranny pośpiech, pierwsze spotkanie, kawa między kolejnymi punktami kalendarza, spontaniczny plan po godzinach – każdy z tych momentów wymaga czegoś innego, choć niekoniecznie kolejnej stylizacji.

Na tym właśnie polega idea FRAMES – na dostrzeganiu tego, co dzieje się pomiędzy wielkimi wydarzeniami. Na momentach, które trwają kilka sekund, ale potrafią powiedzieć coś istotnego o tym, kim jesteśmy.
Nowy sezon zaczyna się od codziennych momentów – i wszystkiego, co dzieje się pomiędzy.





