Answear.LAB i polskie media mówą STOP zawstydzaniu kobiet

Sara
|
19 października 2023
|
Przeczytasz w 3 min
Przeczytasz w 3 min
Przeczytasz w 3 min

Świat potrzebuje odważnych i pewnych siebie kobiet, które, stanowiąc połowę ludzkości i będąc ważną siłą, mają możliwość kształtowania dobrej i sprawiedliwej przyszłości dla wszystkich z nas. Answear.LAB nie zgadza się na to, żeby zawstydzanie było narzędziem do uciszania głosu kobiet. Marka zainicjowała długofalową akcję społeczną pod hasłem #NoShameCoalition, zapraszając do sojuszu czołowe polskie media.

Mówimy STOP zjawisku women shamingu

„Wyglądasz jak kościotrup”, „Jak ty wyglądasz po ciąży? Jak możesz się tak pokazywać? Weź się schowaj”, „Stara brzydka czarownica”, „Pustak”, „Gruba, zalana, porobiona” – mówią znane Polki w nagraniu towarzyszącym akcji społecznej #NoShameCoalition. Swoimi historiami związanymi z zawstydzaniem podzieliła się Ewa Gawryluk, Olga Bołądź, Lidia Popiel, Agata Wiśniewska, Honorata Skarbek oraz Monika Miller.

W ślad za głosem kobiet, Answear.LAB zainicjował szeroką koalicję mediów i sojuszników, zdecydowanie sprzeciwiając się krytycznej i upokarzającej narracji. Do akcji dołączyły już takie redakcje jak Plotek, Kobieta Gazeta.pl, Wysokie Obcasy, na Temat, AszDziennik, Onet Lifestyle, Noizz, Ofeminin, MamaDu, Zwierciadlo.pl, Plejada oraz SoMagazyn (WP).

„W mediach wciąż jest za mało dobrych praktyk. Chcemy nadal inspirować do pisania o kobietach tak, by dążyć do równości płci. Wzywamy więc do działań na rzecz zaprzestania zawstydzania kobiet. Rozpowszechnianie wiadomości poniżających kobiety, prowadzi do ich uprzedmiotowienia, niedoceniania ich umiejętności i opinii oraz niszczenia ich reputacji” – czytamy we wspólnej deklaracji.

#NoShameCoalition przeciwko zjawisku women shamingu

Women shaming to okrutne narzędzie, przez które kobiety czują się bezbronne i wycofują się z życia społecznego. Zawstydzać można na wiele sposobów, a jednym z najłatwiejszych celów jest wygląd. Zdaniem Agnieszki Pruchnik, brand dyrektorki Answear.LAB, próba zmiany świadomości w tej kwestii powinna wychodzić ze świata mody.

– Jako marka, od samego początku istnienia, poruszamy ważne dla kobiet tematy. Czas na kolejny krok. Dlatego wraz z szeroką koalicją mediów i znanych Polek chcemy głośno wystąpić przeciwko women shamingowi

– mówi Agnieszka Pruchnik.

Obraźliwe komentarze, podważanie życiowych wyborów czy osiągnięć, podcina kobietom skrzydła. Marnowany jest w ten sposób ważny społecznie potencjał kobiet i to w czasach, kiedy świat ma wiele oczekiwań wobec ich.

– Spodziewamy się na przykład, że będą liderkami potrzebnych i ważnych zmian – takie głosy coraz mocniej słychać również w Polsce. Dlatego właśnie women shaming zasługuje naszym zdaniem na największą krytykę – podkreśla brand dyrektorka Answear.LAB.

Większość kobiet doświadcza zawstydzania

Women shaming może być pozornie nieszkodliwą uwagą lub bezpośrednią, piętnującą oceną, która zostawia w kobietach bliznę utkaną ze wstydu. „Popraw się, uśmiechnij, wyprostuj” – irytujące komentarze skierowane w stronę kobiet stały się w społeczeństwie niemal normą. Z raportu “Women Shaming” zrealizowanego na zlecenie Clue PR wynika, że z ocenianiem wyglądu  i zachowań mierzy się większość kobiet.

– Nasze badanie jasno pokazuje, że większość kobiet doświadczyła krytyki kobiet na różnych polach. 63 proc. doświadczyło krytyki ich samych lub kobiet w ich towarzystwie. Krytyka i uwagi otoczenia dotyczą wszystkich obszarów życia, od wychowania dzieci, przez sukcesy zawodowe lub ich rzekomy brak, po oczywiście wygląd i sposób ubierania się – wyjaśnia Alicja Wysocka-Świtała, partnerka zarządzająca i współwłaścicielka Clue PR, agencji, która współtworzyła raport “Women shaming”.

Życie kobiet jest powiązane z nieustanną krytyką. Pod surową ocenę trafiają różne aspekty ich życia. Zawstydzane na wielu polach, wprowadzane w zakłopotanie, werbalnie i niewerbalnie oceniane, a nawet atakowane za chęć swobodnego wyrażania siebie. Wstyd krzywdzi kobiety, nie pozwala im rozwijać swojego potencjału oraz wpływa znacząco na obniżanie samooceny.

Niestety, nierzadko początek takim zachowaniom dawały publikacje w mediach, zwłaszcza tych internetowych. Oceniające artykuły dawały pole do dalszej krytyki internautom. #NoShameCoalition uważa, że o kobietach można pisać w obiektywny i niepotępiający sposób. „Mamy prawo do ocen i przedstawiania faktów, ale nie do obrażania” – czytamy w deklaracji.

– Akcja społeczna pod wspólnym hasłem #NoShameCoalition jest pierwszym wspólnym przedsięwzięciem na rzecz zmiany tej sytuacji – podkreśla Agnieszka Pruchnik.