Jak polubić poniedziałki?

Barbara R.
|
24 stycznia 2022
|
Przeczytasz w 4 min
Przeczytasz w 4 min
Przeczytasz w 4 min

“Niedziela wieczór” myślisz sobie i humor pryska przed perpektywą zadań dnia kolejnego, przed powrotem do codziennych obowiązków, porannym dźwiękiem budzika i wizją zapracowanego dnia – przed poniedziałkiem. Czy jest szansa, że początek tygodnia można zacząć w dobrym humorze, z energią i radością?

Dlaczego nie lubimy poniedziałków?

Z dużą dozą prawdopodobieństwa nie jesteś jedyną osobą, która nie znosi poniedziałków. Niechęć do tego dnia jest tak wielka, że powstał nawet termin określający uczucie niepokoju, rozdrażnienia i smutku spowodowany poniedziałkiem. Tak, to właśnie słynny Monday Blues! Niektórzy zaczynają go odczuwać już w niedzielne popołudnie – ok. godz. 14:00 u wielu osób pojawia się stres związany z nadchodzącym poniedziałkiem, który potrafi odebrać radość z ostatnich godzin weekendu. Dlaczego nie lubimy poniedziałku? Cóż, ile ludzi, tyle powodów – dla więkczość z nas oznacza on bowiem powrót do codzienności i związanych z nią obowiązków, do ściśle ustalonych dni, w których trudno o większą spontaniczność, do miejsc i ludzi, którzy niekoniecznie mogą się nam dobrze kojarzyć.

Tymczasem poniedziałek po prostu jest i nadejdzie – czy tego chcesz czy nie, zresztą, jak każdy inny dzień tygodnia. Warto to sobie uświadomić, zaakceptować i zacząć wreszcie traktować go jak zwykłą kolej rzeczy.

Jak się zaprzyjaźnić z poniedziałkiem?

Skoro poniedziałek jest i będzie się pojawiał w Twoim życiu w równych odstępach, może warto przestać go demonizować? Oto kilka sposobów, które możesz wdrożyć od zaraz!

  • zacznij dzień od czegoś miłego – może to być poranny trening, ulubione piosenki słuchane w drodze do pracy, słodka przekąska na drugie śniadanie… Takie drobne przyjemności pomogą spojrzeć Ci na początek tygodnia nieco łaskawiej.
  • zaplanuj swój dzień i tydzień – poniedziałkowy poranek rozpocznij od zastanowienia się, co masz do zrobienia w najbliższym czasie. Ustal harmonogram poszczególnych dni, zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym, a na początek poniedziałku wykonaj lżejsze obowiązki. Dzięki temu będziesz wiedziała, jakie zadania stoją przed Tobą. Może strach ma tylko wielkie oczy?
  • pomyśl o swoich planach na weekend – czas szybciej mija, odliczany do przyjemnych momentów. Poza tym, masz dodatkową motywację do pracy wiedząc, że na końcu czeka na Ciebie nagroda.
  • spróbuj poszukać w poniedziałku jakichś pozytywów. Może to właśnie ten dzień pozwala Ci wziąć głęboki oddech po weekendzie spędzonym z dziećmi? Albo jest okazją do wskoczenia w ładniejszy outfit lub wykonania starannego makijażu? Albo tylko w poniedziałki pojawia się Twoje ulubione danie w ofercie fajnej knajpy?
  • odpocznij przez weekend – niech pomiędzy niedzielą a poniedziałkiem nie będzie gigantycznej przepaści. Postaraj się w niedzielne popołudnie wypocząć, odprężyć i wyciszyć (dobrym pomysłem jest zrezygnowanie na kilka godzin z komputera czy telefonu). Połóż się też wcześniej spać, dzięki czemu poniedziałku nie powitasz jako zoombie, a wręcz przeciwnie: poczujesz się pełna energii, rześka i gotowa do działania.
  • pożegnaj się z marudzeniem – narzekania i kiepski nastrój w Twoim otoczeniu może Ci się udzielić, nawet jeśli poniedziałek rozpoczynasz pełna optymizmu. Spróbuj odciąć się od memów i postów w social media demonizujących ten dzień tygodnia, nie słuchaj narzekań znajomych lub zmień temat, nie nakręcając tej pesymistycznej spirali.
  • przełam rutynę – a może poniedziałek jest dla Ciebie trudny ze względu na nudę czającą się na każdym kroku i swoja powtarzalność? Wyjdź z otaczających Cię schematów. Drobne zmiany, jak inna droga do pracy lub środej lokomocji, odmienna fryzura czy sałatka zabrana do pracy zamiast standardowej kanapki mogą sprawić, że ten dzień będzie lepszy (a przynajmniej bardziej zaskakujący).

Jak zmienić swój poniedziałek?

Jeśli różne drobne triki nie pomagają i do poniedziałku czujesz głęboki wstręt, trzeba głębiej się zastanowić nad powodami do jego niechęci. Może to kwestia otoczenia albo nielubianej pracy, która powoduje u Ciebie stres już w niedzielne popołudnie? W takim przypadku nie pozostaje Ci nic innego, jak postawienie na zmiany i sprowadzenie swojego życia na tor wiodący Cię do wymarzonego celu. Głowa do góry i działaj! Chyba nie chcesz, aby poniedziałek już zawsze był Twoim najgorszym dniem tygodnia?