Czy kobiety żyją na własnych zasadach?

Justyna M.
|
14 września 2022
|
Przeczytasz w 3 min
Przeczytasz w 3 min
Przeczytasz w 3 min

Chcemy być szczęśliwe, realizować się i spełniać marzenia – a przynajmniej tak zakładamy. Pragniemy niezależności i wolności, tego nieskrępowania w wyznaczaniu własnych reguł życiowej gry. Choć rzeczywistość może być zgoła odmienna, a nasze plany mogą się z nią brutalnie zderzyć. Jak zatem wygląda życie na własnych zasadach według Polek? 

Czym jest życie na własnych zasadach?

Życie na własnych zasadach, bez obaw i w pełnej wolności, jest kwintesencją kobiecej siły, która od lat bije w sercu Answear. By odnaleźć jej pełnię, musimy uświadomić sobie, co naprawdę oznacza dla nas to pojęcie oraz jakie stawia przed nami wyzwania. A życie na własnych zasadach dla kobiet oznacza… No właśnie, nie ma tutaj jednoznacznej odpowiedzi. W przyprowadzonym niedawno raporcie okazało się, że definicje mogą być naprawdę różnorodne – ile kobiet, tyle punktów widzenia. Dla znacznej grupy Polek to pojęcie oznacza przede wszystkim kierowanie się własnym systemem wartości – tę odpowiedź wskazała prawie co piąta ankietowana. Kobiety życie na własnych zasadach interpretują również jako realizowanie swoich celów oraz samodzielność i możliwość decydowania za siebie. Wśród mniej popularnych odpowiedzi znalazły się takie określenia, jak niepoddawanie się przymusowi, życie według określonych zasad moralnych, czy po prostu bycie sobą.

Życie na własnych zasadach – czy jest możliwe wszędzie?

Okazuje się, że nie tylko definicja życia na własnych zasadach podlega różnorodnej interpretacji. Kobiety mogą wykazywać się mniejszą lub większą niezależnością i wyznaczaniem własnych reguł gry w różnych jego obszarach. Ciekawe jest zwłaszcza życie uczuciowe i relacje rodzinne – tutaj najczęściej postępujemy wbrew sobie i musimy decydować się na kompromis. Co druga badana Polka przyznała, iż to w związku najczęściej ulega i postępuje według oczekiwań innych ludzi oraz wchodzi w role, które są jej z góry narzucone. Jeżeli chodzi o obszary, w których kobiety wskazują, że mogą zachować największą niezależność, to należą do nich: relacje z przyjaciółmi, znajomymi oraz z innymi ludźmi. Również w pracy, częściej niż w związku, możemy postępować w zgodzie ze sobą.

Plany kontra rzeczywistość

Wspominałyśmy już o brutalnym zderzeniu naszych marzeń z rzeczywistością. Nie jest to tylko czcze pisanie. W badaniach Answear blisko 40% kobiet wskazało, że ich życie wygląda znacznie gorzej niż się spodziewały. Oczywiście, odpowiedzi są różne w zależności od wieku. Największe rozbieżności pomiędzy planami a rzeczywistością deklarują kobiety w wieku od 25 do 44 lat, co może być spowodowane etapem wchodzenia w dorosłość i początkami stałej aktywności zawodowej. Z kolei w grupie wiekowej powyżej 35 lat, taka ocena może być spowodowana przeciążeniem związanym z koniecznością godzenia ról zawodowych i rodzinnych. Natomiast najbardziej zadowolone z realizacji przeszłych planów i wyobrażeń są kobiety po 55. roku życia – to one najczęściej deklarują, że obecna rzeczywistość wygląda lepiej niż planowały.

Dlaczego nasze życie wygląda inaczej, niż tego chciałyśmy?

Co w takim razie powoduje tak dużą rozbieżność między oczekiwaniami kobiet, a rzeczywistością? Wśród najważniejszych czynników, które sprawiły, że życie kobiet wygląda lepiej niż planowały, znalazły się przede wszystkim: dobra praca, udany związek i pozytywne myślenie. Polki podkreślają również duże znaczenia wsparcia rodziny oraz, co ciekawe, brak nastawienia i szczególnie zawyżonych oczekiwań. Część badanych podkreśla również znaczenie posiadania pieniędzy jako czynnika, który ma duży wpływ na realizację planów i wyobrażeń.

“Pieniądze szczęścia nie dają” – ta sentencja nie jest zbyt aktualna. Brak pieniędzy z kolei, determinuje niski poziom satysfakcji z życia, zwłaszcza wśród kobiet do 34. roku życia. Podobnie jak nieudany związek lub trudne relacje z rodziną. Dla kobiet w wieku od 35 do 55 lat, główną barierą w życiu na własnych zasadach jest brak czasu. Co czwarta badana po 55. roku życia wskazywała natomiast na brak wsparcia ze strony najbliższych oraz innych kobiet, a w pozostałych grupach wiekowych, co dziesiąta.