Wyjątkowe dekoracje ceramiczne, czyli jesienne spacery po mieście

Justyna Stasiek-Harabin
|
24 października 2022
|
Przeczytasz w 4 min
Przeczytasz w 4 min
Przeczytasz w 4 min

Październik, zwłaszcza słoneczny, mieniący się feerią jesiennych barw, niewątpliwie zachęca do niespiesznego wędrowania przed siebie. Bez względu na to czy mamy w planie zwiedzanie bliskiej nam okolicy, czy zupełnie nowych miejsc na mapie Polski, warto przy okazji zwrócić uwagę na wyjątkowe przykłady sztuki w przestrzeni miejskiej, czyli piękne dekoracje ceramiczne powstałe po II wojnie światowej.

Ceramiczne cuda w przestrzeni miasta

Można je spotkać zarówno w dużych miastach jak i w małych, czasem niepozornych miejscowościach. Bywają niewielkich rozmiarów, ale też wielkoformatowe, wykonane z ceramicznych płyt, czy układane techniką mozaiki – powojenne dekoracje ceramiczne to wspaniały przykład na obecność sztuki w przestrzeni, która nas otacza. Niektóre z realizacji doczekały się już poważnych naukowych opracowań, inne nadal czekają na identyfikację, a jeszcze inne owiane są nutką tajemnicy i nie do końca wiadomo, kiedy i przez kogo zostały zrealizowane. Dekoracje te różnią się między sobą technikami wykonania, użytymi materiałami oraz podejmowanymi tematami, wszystkie są jednak bardzo interesujące i z pewnością zasługują na uwagę. Żeby zachęcić Was do eksplorowania miast właśnie pod kątem tego typu sztuki, przygotowałam krótki przegląd złożony z kilku ciekawych przykładów z Małopolski. Możecie być jednak pewne/pewni, że tego typu dekoracje rozsiane są niemal po całej Polsce.

 Stare Łazienki Mineralne w Krynicy-Zdroju

Krynica to mój ulubiony polski kurort uzdrowiskowy. Pomimo nieuniknionych zmian, wszechobecnych straganów i nierzadko dziwnych realizacji architektonicznych, które bardziej szpecą niż upiększają przestrzeń miasteczka, nadal czuję tam nastrój kurortu sprzed przeszło stu lat. Jednym z ciekawszych budynków w Krynicy są Stare Łazienki Mineralne, powstałe w latach 1863-1866 jako jeden z najnowocześniejszych obiektów uzdrowiskowych oferujących kąpiele w wodach mineralnych i borowinach. W latach 60. XX wieku obiekt został przebudowany i wtedy też hol na parterze i na piętrze budynku otrzymał dekorację ceramiczną, wykonaną z płyt pochodzących ze słynnej Spółdzielni „Kamionka” w Łysej Górze (k. Tarnowa). Dekoracja parterowa składa się z ceramicznych płyt zajmujących całą szerokość ściany, które przypominają wiry wodne lub fale. Będąc w budynku warto wybrać się też na piętro, ponieważ tam czeka błękitna kompozycja ceramiczna złożona z kilku ciekawych, szkicowo opracowanych reliefowych postaci wykonujących czynności związane z kuracjami wodnymi.

Sanatorium „Dzwonkówka” w Szczawnicy

Gdy w Szczawnicy odwiedza się Sanatorium „Dzwonkówkę” ma się wrażenie, że czas się tam po prostu zatrzymał. Od czasu do czasu przychodzę tam pozachwycać się pięknym holem, którego oprawę plastyczną zaprojektowała w połowie lat 80. XX wieku Anna Praxmayer. Artystka stworzyła przestrzenną kompozycję złożoną z dużego, znajdującego się na środku, dekoracyjnego basenu oraz zdobionych balustrad, wyłożonych ceramicznymi płytkami. Wnętrze robi naprawdę ogromne wrażenie, jest spójne, bardzo efektowne i – co najważniejsze, nie zostało przez nikogo zmienione. Niestety, nie wszystkie tego typu obiekty mają tyle szczęścia, wiele z nich doczekało się niekorzystnych remontów, przez co bezpowrotnie zatraciły swoje bryły i wystrój wnętrz.

Dom Handlowy „Spółdzielca” w Starym Sączu

To małe urokliwe miasteczko, oprócz wyjątkowej architektury, może poszczycić się piękną, wielkoformatową dekoracją ceramiczną zdobiącą gmach nieczynnego już Domu Handlowego „Spółdzielca”. Autorem tej imponującej realizacji z 1971 roku jest rzeźbiarz i ceramik Jerzy Sacha. Temat kompozycji złożonej z łysogórskich płytek jest związany z atrakcjami regionu – są tam pasące się na łące barany, jest spływ kajakami po Dunajcu, są rowerzyści i drzewa owocowe. Jeszcze jedna kompozycja, tym razem o abstrakcyjnym charakterze, znajduje się wewnątrz budynku, na klatce schodowej prowadzącej na piętro.

Hotel „Tarnovia” w Tarnowie

Omawiana dekoracja w Tarnowie to jedna z bardziej zaskakujących rzeczy, jakie miałam okazję oglądać w przestrzeni miasta. Zdobiąca hotel „Tarnovia” obszerna, zajmująca kilka ścian kompozycja została wykonana z bardzo różnych materiałów, m.in. z kamieni, szklanych fragmentów oraz plastikowych form o rozmaitych kształtach.

Praca jest w dużej mierze abstrakcyjna, chociaż obserwując ją z odpowiedniego dystansu można dostrzec pędzącą na koniu, ciemną postać. O wiele ciekawsze wydaje się jednak oglądanie tej formy z bliska – tylko wtedy widać dokładnie jak ciekawa i nietuzinkowa jest to realizacja.

O autorce artykułu:

 

Justyna Stasiek-Harabin – historyczka sztuki, muzealniczka, autorka bloga o sztuce „Minerva”, redaktorka w kwartalniku „Artysta i sztuka”. Miłośniczka malarstwa XIX-XXI wieku i polskiego wzornictwa powojennego. W sieci znana zwłaszcza z pokazywania wartościowej sztuki oraz opowiadania o niej przez pryzmat emocji i osobistych odczuć. Uwielbia spędzać czas w muzeach i z powodzeniem zachęca do tego innych.