tacos

Czego warto spróbować w Meksyku? 

Filip Turowski
|
27 maja 2022
|
Przeczytasz w 4 min
Przeczytasz w 4 min
Przeczytasz w 4 min

Meksyk to kulinarny R A J – niesłychanie wybuchowy koktajl ciekawych aromatów i prawdziwy tygiel egzotycznych smaków, których całkiem często nasze europejskie podniebienia nie znają. Które inspirujące smaki Meksyku warto poznać?

Tacos

Choć pewnie nikomu nie trzeba ich przedstawiać, to trzeba powiedzieć głośno: tacosy nigdzie nie są tak dobre jak w Meksyku! A zwłaszcza w Ciudad de Mexico – stolicy kraju – a jednocześnie nieoficjalnej stolicy najlepszych tacosów, gdzie lista taquerias, czyli knajpek serwujących tacos, zdaje się nie mieć końca. Warianty tej przekąski ciężko zliczyć – na miękkim kukurydzianym placku możecie znaleźć na przykład pastę z czerwonej fasoli, warzywa, mięso, rybę, owoce morza, marynowane dodatki, zioła czy nawet owoce, tak jak w kultowej wersji z salsą el pastro, gdzie słodki i soczysty ananas wymieszany jest ze świeżą, posiekaną kolendrą. PYCHA.

Tostadas

To niewielkie, cieniutkie kukurydziane tortille, które wypieka lub smaży się na twardo. Możecie łamać je na drobniejsze kawałki i maczać w sosie, salsie albo majonezie z wędzoną papryczką chipotle jako przekąskę, ale najlepiej smakują z górą dodatków na wierzchu. Przykład? Tatar z tuńczyka z czerwoną marynowaną cebulą, awokado, pikantnym majonezem i prażonymi ziarenkami gorczycy.

Tlayudas

Nazywane czasem… meksykańską pizzą! To duże placki kukurydziane, które wypieka się na chrupko, a następnie pokrywa pysznymi dodatkami. Zwykle na spodzie ląduje pasta z czerwonej fasoli i pikantna salsa z chili, a na nich świeża cebula, kolendra i twardy biały ser – pokruszony albo w długich nitkach. To bardzo popularna uliczna przekąska, która wywodzi się południowego stanu Oaxaca, gdzie w porze śniadania ustawiają się po nią długie kolejki.

Sopa de limón

Jedna z wizytówek tropikalnej kuchni półwyspu Jukatan – to pożywna zupa, w której poza aromatycznym bulionem, warzywami i kawałkami kurczaka pływają… plasterki limonki! Cytrus nadaje zupie rześkiego charakteru, więc – mimo że jest rozgrzewająca – to jednocześnie przyjemnie orzeźwia. Koniecznie posypcie przed jedzeniem chrupiącymi kawałkami tortilli!

Camotes

Uliczny deser numer jeden. Camotes enmielados to słodki ziemniak gotowany w gęstym syropie, który podaje się pokrojony w kawałki polane mlekiem skondensowanym. Prawdziwa bomba cukrowa, którą Meksykanie wprost uwielbiają!

Nopales

Ciekawostka, której nie możecie ominąć – nopales to liście opuncji z rodziny kaktusów, które stosuje się w kuchni jako dodatek to wielu dań. Posiekaną wedle uznania opuncję można ugotować, zamarynować lub ukisić, wysuszyć albo zjeść na surowo, niemal jak sałatkę. Nopales są chrupiące, w środku wilgotne, a w smaku przypominają zieloną fasolkę. Znajdziecie ją na tacosach, na jajkach sadzonych, w mięsnych potrawkach albo wymieszane z posiekanymi pomidorami i cebulą – to bardzo popularny sposób jedzenia kaktusów!

Chapulines

Czyli… świerszcze. Meksykanie je kochają! I podjadają do piwa podczas spotkań ze znajomymi, jedzą jako przekąskę przed posiłkiem albo dodają do różnych dań. Świerszcze smaży się i doprawia aromatyczną marynatą, zwykle zawierającą papryczki chili. Będąc w Meksyku, wypatrujcie wielkich kopczyków usypanych ze świerszczy na targowych ladach!

Michelada

Zdecydowanie najdziwniejszy meksykański napój… Michelada to mieszanka piwa, soku z limonki, różnych sosów (zwykle z pikantnych papryczek chili) i soku pomidorowego. Podaje się ją w szklance z posolonym rantem i bardzo często ściankami oblanymi od środka gęstym sosem. To uniwersalny przepis, bo micheladas przybierają w całym Meksyku przeróżne i przedziwne formy. Na przykład? Piwo, sok z limonki, pikantna salsa i sok pomidorowy, a w środku pływające kolorowe żelki w kształcie robaków i płatki chili. Smacznego!


A Wy? Macie jakieś ciekawe albo dziwne wspomnienia smaków ze swoich podróży? Albo dań, które Was ostatnio urzekły? Podzielcie się nimi z nami! Weźcie udział w konkursie ART FOOD INSPIRATIONS – wśród nagród między innymi 5000 zł na wymarzoną podróż!



O autorze artykułu:

 

Filip Turowski – aka Głodny Świata – Podlasianin, który zawodowo smakuje świat. Specjalista od foodowych podróży oraz autor przewodników i vlogów, w których opowiada czego i gdzie na świecie warto spróbować. Większą część roku spędza w podróży, tworząc content foto i video dla największych marek z Polski i ze świata. Fan ginu, portugalskich win i kuchennych eksperymentów.