marta wojtal

Niemożliwe? Nie. Możliwe! Marta Wojtal o zaradności, niezależności i spełnianiu marzeń

Justyna M.
|
15 września 2022
|
Przeczytasz w 3 min
Przeczytasz w 3 min
Przeczytasz w 3 min

Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia: uporem, ciężką pracą, ambicją… – przekonuje Marta Wojtal,  bohaterka najnowszego odcinka podcastu DALEJ. W rozmowie z Martyną Wojciechowską udowadnia, że nawet najbardziej wyboistą i krętą drogę można pokonać. 

W Answear głośno mówimy o sile i sukcesach innych kobiet, dlatego nie mogło nas zabraknąć w jubileuszowym odcinku podcastu DALEJ. Z okazji trzecich urodzin fundacji UNAWEZA Martyna Wojciechowska przeprowadza wyjątkową rozmowę z kobietą, która wielokrotnie udowodniła, że niemożliwe nie istnieje. Marta Wojtal opowiada nie tylko o tym, jak zostać fotografką gwiazd. Jej charyzmatyczna osoba i niesamowita historia pozwolą Ci złapać wiatr w żagle i zainspirują do spełniania własnych marzeń. Wszystkich.

Marta Wojtal – od księgowej do fotografki gwiazd

Słyszysz jej nazwisko i od razu kojarzysz – fotografka gwiazd. W portfolio Marty Wojtal znajdziemy takie osobistości, jak Robert Lewandowski, Iga Świątek, Mike Tyson czy Josh Hartnett i wiele udanych kampanii dla znanych marek i topowych magazynów na czele z Vogue, Elle i Harper’s Bazaar.  Kilkukrotnie współpracowała też z Answear i naszą autorską marką Answear.LAB, tworząc pełne klimatu sesje do kolekcji Answear.LAB x KRÓL czy Ethical Wardrobe. Dziś Marta jest jedną z najbardziej wziętych fotografek w Polsce, podróżuje po świecie realizując swoje projekty, udziela się charytatywnie (od początku wspiera fundację UNAWEZA) i czerpie z życia ile tylko się da. Jednak jej historia nie zawsze była różowa i pełna brokatu. Zanim spełniła swoje największe marzenie i zajęła się zawodowo fotografią, pracowała jako księgowa, hostessa, kelnerka… Pierwszą pracę musiała podjąć jeszcze w liceum, żeby utrzymać siebie i dziecko – w ciążę zaszła w wieku zaledwie 17 lat. Wiele osób nie wierzyło, że sobie poradzi. „Młoda dziewczyna z takim bagażem? Zmarnowała sobie życie” – słyszała. Nic z tych rzeczy! Marta autentycznie cieszyła się z nowej życiowej roli, nigdy też nie zwątpiła i nie przestała nie tylko marzyć, ale przede wszystkim konsekwentnie realizować swoje plany.

Tak, jestem wystarczająca!

Marta Wojtal kiedyś postanowiła, że będzie silną i samowystarczalną kobietą – taką, która stworzy życie na własnych zasadach, jakiego zawsze pragnęła. Nie od zawsze wiedziała, że zostanie fotografką. Początkowo działała amatorsko, tworząc sesje dla rodziny czy swojego dziecka, któremu z powodów finansowych nie mogła zapewnić profesjonalnych zdjęć u fotografa. Niezrażona krytyką swoich pierwszych prac, które udostępniła w sieci, wdrażała się w tajniki sztuki fotografii, uczyła się, a na kredyt kupowała pierwszy profesjonalny sprzęt, powoli podążając do celu. Pierwsza wygrana w międzynarodowym konkursie pozwoliła jej uwierzyć w siebie. Zanim jednak dotarła na szczyt kariery, czekało ją kilka rozczarowań i nieudany start w stolicy. Niepowodzenia tylko dodawały jej siły, a spotkani po drodze ludzie i doświadczenia okazali się bezcenni. Być może ten bagaż życiowy, pełen różnych zawirowań, ale i pozytywnej energii sprawia, że Marta jak nikt inny potrafi mistrzowsko uwiecznić uczucia fotografowanych osób.